Dla Mody & Stylu: O świetle we włosach

17.09.07 20:35

Piotr Alexander przy pracy...Piotr Alexander: Znawca kobiet, fryzur i piękna. W ciągłej podróży między Paryżem a Łodzią. Co roku - w lutym, we wrześniu, przemierza paryskie bruki i salony, w przerawach między kolejną kafeterią, wybiegiem a galerią odbywa staże Haute Coiffure Francaise. Absolwet prestiżowych, francuskich akademii fryzjerskich: a Eric Stripa, a Jacques Forcade, a Stephan University, a Education Toni &Gui Paryż, Akademia Christofer Geanu, Akademia Jackques Marck Joubert , Akademia Kinki

Z.W.-B.: Skąd decyzja życiowa, by zostać fryzjerem?Piotr Alexander:

P.A.: Nie było to moim zamierzeniem życiowym. Chciałem zostać plastykiem, sporo malowałem, rysowałem, jednak w liceum powinęła mi się noga. W pewnym momencie nie miałem już wyboru – groziło mi relegowanie ze szkoły, a były to lata 80., czasy „Solidarności”. Moja mama podsunęła mi jednak myśl, bym zajął się fryzjerstwem, które jest przecież zajęciem artystycznym, a więc zgodnym z moimi pasjami. Szybko podjąłem tę myśl i nigdy nie żałowałem tego wyboru.

czytaj całość »

Gala Wielkiego Fryzjersta Francji. Paryż wrzesień 2007 r. Za kulisami i nie tylko.

16.09.07 19:25

Astrologia | Horoskop | Katalog stron niezwykłych